Sabotaż on tour, czyli warszawska premiera Pikiety

Na początku kwietnia wypuściliśmy dwa nowe piwa: lekkie egzotyczne witbiery El Quatro (klasyczne) i Pikieta (z imbirem i hibiskem), w sam raz na pierwsze ciepłe dni wiosny. Słońce w połączeniu z egzotyką przypraw popchnęło nas ku przygodzie i z premierą drugiego z owych witbierów ruszyliśmy na daleki wschód – do miasta stołecznego Warszawy, niczym drewno do lasu zabierając ze sobą jeszcze więcej wschodnich akcentów – przyjaciółki i przyjaciół z tajskiej restauracji Baszta.

W istocie okazji do wyjazdu było więcej, niż tylko wiosenne ahoj przygodo. Nadszedł już czas na rewizytę po tym, jak w styczniu gościliśmy Lokal Vegan Bistro na naszej premierze w Baszcie. A że właśnie nadchodziły urodziny Lokalu, plan ułożył się sam: przejęliśmy pierwszy dzień urodzin na Sabotaż Kulinarny v.2, Baszta karmiła Warszawę swoimi wspaniałymi Pad Thai’ami, my serwowałyśmy do tego nasze nowe piwo, a przyjaciele i przyjaciółki z Lokalu mieli (prawie) wolne i mogli świętować. Co było czynione i po czym było wypoczywane następnego dnia w słońcu przez Lokalem, przy kolejnych piwkach, tradycyjnych lokalowych schabowych i koncercie Fertile Hump.

Piwem, które dostąpiło zaszczytu zamiejskiej premiery, była Pikieta – witbier z hibiskusem i imbirem, które przydają jej odważnego koloru, a zarazem pikanterii i goryczy. Czemu Pikieta? Bo gdy idziesz na pikietę – nieważne, czy na demonstrację, czy na miejsce nieformalnych spotkań osób niehetero, to chcesz, by cię dostrzeżono, masz gotowość na odważny krok, robisz coś nienormatywnego, a jednocześnie czujesz że o rany, pewnie i tak znowu się nie uda. Czyli odwaga, pikanteria i gorycz w jednym.

Więcej o Pikiecie i pikiecie:

  • od nas w dziale Nasze Piwa
  • przykładowe opinie gości: „z#@&*iście dobre”, „te ich piwa to bardziej do żabki niż rzemieślnicze”
  • według eksperta R., czego dowiedzieliśmy się w Lokalu, w Toruniu jest zaraz obok Dworca PKS, w Poznaniu w głównym parku, a i ta we Florencji niewiele się różni.

Do zobaczenia wkrótce u ciebie w mieście!

Czy masz 18 lat?