Dlaczego Browar Sabotaż jest spółdzielnią?

My, sabotażyści jesteśmy grupą znajomych, którzy od lat tułają się od jednej pracy dorywczej do drugiej. Pracowaliśmy już w handlu, w gastronomii, w budowlance, w zmieniających świat NGOsach, w marketingu cudotwórczych korporacji i na uczelniach. Wszędzie doświadczaliśmy bezsensu, bylejakości i tymczasowości. Jako istoty żywe jesteśmy niedopasowani do „rynku pracy”, ponieważ do sprzedawania swojego życia nie da się dostosować.

Dlatego postanowiliśmy zrobić coś wspólnie, bez szefów, bez wyzysku. Zrobić coś dla naszej społeczności, coś czego potrzebują nasi znajomi i krewni, oraz coś co da nam twórcze poczucie zajęcia. Postanowiliśmy robić piwo i tak narodził się Browar Sabotaż.

Jesteśmy spółdzielnią bo nie potrzebujemy utrzymywać szefów i właścicieli. Nie chcemy, aby jedni z nas żyli z pracy innych. Zarządzamy naszą firmą demokratycznie, staramy się wspólnie decydować o inwestycjach, mieć równe obciążenie pracą i równe wynagrodzenia. Jako spółdzielnia socjalna nie dzielimy zysku (nadwyżki bilansowej) pomiędzy siebie, a przeznaczamy ją na cele społeczne i inwestycje.

Nie chcemy także utrzymywać sztucznego podziału na producentów i konsumentów, chcemy tworzyć społeczność razem z ludźmi, którzy piją nasze piwa. Stąd nasze receptury będą zawsze otwarte i zachęcać będziemy do warzenia ich w domu. Chcemy także angażować jak najszersze rzesze ludzi w proces wyboru stylów i receptur jakie warzymy oraz konsultować się w ważnych dla spółdzielni kwestiach, takich jak np. jakie inicjatywy wspierać z nadwyżki bilansowej spółdzielni. Z łatwością spotkacie nas na licznych imprezkach i porozmawiacie z nami o naszych planach i o tym co moglibyśmy robić wspólnie.

Chcemy też aby w przyszłości Browar Sabotaż był miejscem godnej pracy dla kolejnych spółdzielców, dla kolejnych osób, które nie potrafią czerpać radości z udziału w kapitalistycznym rynku zleceń tymczasowych. Choć zapewne długa do tego droga, dopiero przymierzamy się do gotowania pierwszej dużej warki, to od początku był to dla nas ważny cel.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *